Maski LED jeszcze do niedawna kojarzyły się przede wszystkim z gabinetami kosmetologicznymi i profesjonalnymi zabiegami, a dziś coraz częściej trafiają do naszych łazienek. Na przestrzeni ostatnich lat stały się jednym z najpopularniejszych gadżetów technologicznych do pielęgnacji, a ich zwolennicy sięgają po nie w celu poprawy wyglądu skóry, redukcji niedoskonałości czy pierwszych oznak starzenia.
LED, czyli diody elektroluminescencyjne, emitują światło o określonych długościach fal, które mogą oddziaływać na skórę na różne sposoby, w zależności od rodzaju zastosowanego światła. W przeciwieństwie do promieniowania UV, powszechnie znanego z lamp stosowanych do utwardzania stylizacji paznokci czy w solarium, światło wykorzystywane w maskach LED nie jest przeznaczone do opalania i nie uszkadza skóry. Wręcz przeciwnie, wiele badań wskazuje pozytywny wpływ na procesy zachodzące w komórkach, w tym te związane z regeneracją i syntezą kolagenu.
Światło czerwone jest najczęściej wykorzystywane w pielęgnacji ukierunkowanej na oznaki starzenia. Ma wspierać procesy związane z produkcją kolagenu, a regularne stosowanie może poprawiać wygląd drobnych zmarszczek, jędrność i ogólną kondycję skóry.
Światło niebieskie działa inaczej i kojarzone jest przede wszystkim z pielęgnacją skóry problematycznej, ze skłonnościami do trądziku i wykazuje działanie przeciwbakteryjne, dlatego może być stosowane jako element terapii niedoskonałości.
Światło podczerwone jest niewidoczne dla ludzkiego oka i może penetrować skórę głębiej niż światło widzialne. W urządzeniach do pielęgnacji skóry często łączy się je z czerwonym światłem, aby wspierać procesy regeneracyjne.
Na rynku znajdziemy już sporo urządzeń wykorzystujących terapię światłem z różnych półek cenowych, od około 600 zł do nawet 3900 zł.
Shark CryoGlow - połączenie światła czerwonego, niebieskiego i podczerwonego z technologią chłodzenia okolic oczu. Urządzenie oferuje cztery tryby odpowiadające różnym potrzebom skóry: redukcji oznak starzenia, niedoskonałości, niwelowanie opuchlizny pod oczami w kilku wariantach czasowych oraz podtrzymanie efektów terapii po ukończeniu pełnej kuracji. Maska jest dostępna w cenie 1499,99 zł, a aktualnie możecie zamówić ją z rabatem za 1319,99 zł z kodem BLOOSH12! CurrentBody Skin LED Mask - urządzenie skoncentrowane przede wszystkim na czerwonym i bliskim podczerwieni świetle, skierowane m.in. na oznaki starzenia i poprawę wyglądu skóry; około 1916 zł. Nanoleaf Wellness LED Light Therapy Mask - maska oferująca 7 trybów światła LED połączonych ze światłem bliskiej podczerwieni, które odpowiadają za wsparcie produkcji kolagenu, redukcję niedoskonałości i przebarwień oraz poprawę kolorytu i tekstury skóry; 539 zł. Należy jednak pamiętać, że maska LED może być ciekawym dodatkiem do codziennej pielęgnacji, ale nie zastąpi podstaw, czyli dogłębnego oczyszczania, ochrony przeciwsłonecznej czy odpowiednio dobranych kosmetyków pod potrzeby swojej cery, a dla wymarzonych rezultatów najważniejsza jest regularność!
Dajcie znać, czy lubicie sięgać po gadżety tego typu, czy raczej stawiacie na klasyczną pielęgnację ✨
Źródło: Shark/CurrentBody/Nanoleaf