Kanadyjska piosenkarka Tate McRae zrobiła furorę podczas swoich dwóch festiwalowych występów na początku sierpnia. Wokalistka była główną gwiazdą festiwalu Osheaga w Montrealu i Lollapalooza w Chicago. Fani z całego świata zachwycili się nie tylko genialnym show i niespodziewanym wykonaniem nieoficjalnej wersji hitu “Siren Sounds”, ale również zakończeniem obydwu koncertów, stawiające wiele znaków zapytania.
Podczas finałowej piosenki “Sports Car” gwiazda zanurzyła się w tajemniczym zbiorniku i wyłoniła się z niego pokryta złotą cieczą, niczym statua bogini. Główne podejrzenia odnośnie potencjalnego znaczenia tego aktu dotyczą zapowiedzi nowej płyty, a kilka dni temu w sieci pojawiły się dodatkowe spekulacje. Teoria o muzycznych nowościach jest jak najbardziej realna, jednak bardzo możliwe, że dołączą do nich pierwsze perfumy wokalistki! Przypuszczenia podsyca fakt, że na stronie amerykańskiego urzędu patentowego można znaleźć znak towarowy w trakcie przetwarzania „Tate 01 by Tate McRae” z kategorii zapachów. Numer w nazwie sugeruje, że może to być pierwszy wypust perfumowej linii, która z czasem się powiększy o kolejne pozycje.
Co więcej, na zdjęciach piosenkarki opublikowanych na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy możemy zauważyć naszyjnik ze złotą zawieszką przypominającą miniaturowy flakon. Oprócz tego, przedostatni post na Instagramie poświęcony gali Power of Young Hollywood magazynu “Variety” zawiera filmik, na którym widnieje Tate używająca kosmetyku do ciała w sprayu, łudząco przypominającego perfumy. W sieci możemy znaleźć zdjęcia toaletki wokalistki, na której ustawione są flakony takich kompozycji, jak Valentino Punk Romantic i Sogno in Rosa z linii Prive, YSL Babycat, Libre oraz Black Opium, Kilian Love, Don’t Be Shy czy MFK Baccarat Rouge 540. Bazując na tej kolekcji i guście wokalistki, jeśli przypuszczenia się potwierdzą, możemy spodziewać się bardzo zmysłowego i otulającego zapachu z pazurem.
Przetestowalibyście perfumy Tate?
Źródło: Allure/Instagram @tatemcrae