Właśnie od tej wcierki zaczęła się moja przygoda z dbaniem o skórę głowy. Jest to niezwykle istotne wtedy, kiedy chcemy zapuścić bądź zagęścić włosy. Anwen Grow Us Tender to ziołowa wcierka rozgrzewająca, która wzmacnia cebulki włosów, wspiera ich porost oraz ogranicza wypadanie. Poprawia ukrwienie skóry głowy, ogranicza wydzielanie sebum i dba o odpowiednie dotlenienie cebulek. Kosmetyk ma lekką konsystencję, która nie obciąża włosów, zawiera w składzie wiele ekstraktów roślinnych, które przy systematycznym stosowaniu mogą dać naprawdę świetne efekty. Dzięki półprzeźroczystej buteleczce można na bieżąco sprawdzać zużycie produktu - moim zdaniem w porównaniu do innych wcierek na porost włosów jest bardzo wydajna. Posiada aplikator typu spray z plastikowym zabezpieczeniem. Jest praktyczny i komfortowy w użyciu, pozwala dotrzeć precyzyjnie w dane miejsce na skórze głowy.
Wcierka ma postać płynu i nie obciąża włosów. Jedyne co może odpychać od tego produktu to fakt, że ma on specyficzny mocno ziołowy zapach, dla wielu może być on nieprzyjemny. Efekt pieczenia na skórze czuć natychmiastowo - po pierwszym użyciu byłam w szoku i nie wiedziałam, czy to normalne, ale po przeczytaniu recenzji dowiedziałam się, że tak pownnio być. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam wzmocnienie włosów i zmniejszone wypadanie, pojawiły się też baby hair. Występuje w pojemności 150 ml.