Recenzje
Australian Gold Bronzing Intensifier - Przyspieszacz opalania
Redakcja
6.9
Użytkownicy
9.3
(23)
Kupią ponownie
87%
Bloosh girls dzielą się polecajkami!
Glorianka pokazała nam ostatni swoich ulubieńców do opalania. W tej kwestii ufamy jej w bezgranicznie, bo nie tylko naszym zdaniem jest totalną królową opalania.
Nie oznacza to jednak, że nie będziemy chcieli przetestować polecanych produktów, dlatego nasza Bloosh girl Patrycja zabrała ze sobą na wakacje przyśpieszacz marki Australian Gold polecany przez Glorkę. Produkty tej marki bywają ciężko dostępne, dlatego wybrała opcję ogólnodostępną z Hebe.
AUSTRALIAN GOLD BRONZING INTENSIFIER
Przyspieszacz Australian Gold ma formę suchego olejku, więc w porównaniu do tańszych opcji dostępnych na rynku jest mniej tłusty na skórze i łatwo się zmywa. Cena jest dość wysoka, ponieważ produkt nie jest zbyt wydajny, ale moim zdaniem zdecydowanie WARTO - opalicie się z nim o wiele łatwiej, szybciej i ładniej. Opalenizna pięknie łapie na całym ciele i jest zdecydowanie bardziej intensywna. Jest to na pewno mocny produkt, osoby z bladą karnacją lub dopiero zaczynające przygodę ze słońcem w tym roku muszą obchodzić się z nim ostrożnie - moim zdaniem wtedy najlepiej zastosować go dopiero pod koniec wakacyjnego wywczasu. Jeśli nie zastosujecie ochrony przeciwsłonecznej przed opalaniem możecie skończyć mocno oparzeni.
P.S. Uwaga na białe ubrania, bo potrafi brudzić na żółto!
Jeśli szukacie tańszej alternatywy podobny efekt uzyskacie sprayem Ziaja Masło Kakaowe. Jest on zdecydowanie bardziej tłusty i musicie go z siebie zmyć po opalaniu, ale również daje boski efekt.
Zalety:
Szybkie działanie
Ładniejszy, bardziej głęboki i brązowy kolor opalenizny
Niezbyt tłusta konsystencja
Wady:
Mała wydajność
Potrafi brudzić ubrania
Sprawdź
Recenzje
(-)