Must have w każdej skincare kosmetyczce! Uwielbiam ten produkt już od pierwszego użycia. Ostatnio walcząc z trądzikiem, szukałam produktu który delikatnie będzie rozpuszczał makijaż, jednocześnie nie zapychając mojej cery. Wiele tego typu produktów posiada w swoim składzie składniki, które mogą dodatkowo powodować wysyp zaskórników, na szczęście nie w tym przypadku. Po przejrzeniu składu jest całkowicie bezpieczny, a moja sucha i trądzikowa skóra bardzo się z nim polubiła. Wystarczy odrobina produktu (nakładam tyle, co dwa opuszki palców). Świetnie radzi sobie nawet z mocnym makijażem.
Czasem gdy jestem na wyjeździe i mam tylko to masełko, to nie używam do oczyszczania niczego poza nim, a na co dzień dodatkowo zmywam jeszcze twarz żelem. Produkt jest bardzo wydajny, przy codziennym użytkowaniu miałam go przez jakieś 3 miesiące, a nie oszczędzałam go. Aktualnie uważam, że jest to najlepszy produkt do rozpuszczania makijażu, w dodatku tak łatwo dostępny i w przystępnej cenie.