To chyba jeden z nielicznych tego typu produktów, który faktycznie działa, bo większość jest dla mnie jak woda, jednak to naprawdę daje uczucie nawilżenia. Serum zawiera w sobie 4% kwasu hialuronowego o różnych rozmiarach cząsteczek, przez co nawadnia skórę na wielu poziomach, na długo podnosząc poziom nawilżenia i elastyczność naskórka. W mgnieniu oka poprawia napięcie skóry oraz redukuje widoczność drobnych zmarszczek, optycznie je wypełniając.
Butelka zrobiona jest z grubego, białego szkła. Produkt aplikujemy za pomocą pipety, która pozwala na precyzyjne dozowanie. Serum używam zarówno przed makijażem, jak i podczas wieczornej pielęgnacji, nakładając je na twarz i szyję. Po takim booście nawilżenia skóra z makijażem wygląda przepięknie! Efekt widać już po pierwszym użyciu. Serum nie bieli ani nie roluje się i daje delikatne glow na skórze; a dodatkowo nie zawiera substancji komedogennych, co jest dla mnie istotne, ponieważ aktualnie zmagam się z trądzikiem. Produkt nada się również u osób z cerą suchą i bardzo suchą z zaburzoną barierą hydrolipidową, która potrzebuje ukojenia.