Pokochałem ten produkt od pierwszego użycia, jeszcze zanim zrobił się z niego viral w sieci. Jest to zamiennik popularnego i ciężko dostępnego w Polsce mleczka od Rhode, który idealnie sprawdza się do pielęgnacji kanapkowej. Intensywnie nawilżaja, nadaje blask z efektem „glazed skin”, zmiękcza i wygładza skórę, a także odpowiednio przygotowuje ją na dalsze etapy pielęgnacji. Ma mleczno-płynną konsystencję, która szybko się wchłania. Sięgam po nie zarówno rano, jak i wieczorem. Sprawdzi się też jako baza pod makijaż. Od siebie mogę polecić mieszanie go z kilkoma kroplami podkładu, daje wtedy przepiękny efekt rozświetlonej skóry z wyrównanym kolorytem.