Z gąbkami Boho Beauty nie rozstaję się od dosłownie 8 lat. Uwielbiam je od pierwszego użycia, są niezwykle miękkie a dodatkowo ich kolory są super cute. Większość z nich ma na wzór w charakterystyczne plamki. Po kontakcie z wodą powiększa się dosyć znacząco, ale dla mnie to na plus, bo im większa gąbeczka, tym łatwiej rozprowadza się nią podkład. Nadaje się również do nakładania innych kremowych produktów, takich jak bronzer czy róż w płynie. Do wyboru są różne kształty gąbki, ja najbardziej lubię klasyczne “jajeczko” lub wersję ze ściętym brzegiem, która super sprawdza się do wklepywania korektora lub do bakingu. Łatwo się ją domywa, dla mnie do jej mycia najlepsze jest mydło Protex.
Dostaniecie ją w wielu drogeriach online i stacjonarnie w niektórych perfumeriach Douglas, w cenie około 25 zł. Uważam, że jest to bardzo korzystny stosunek ceny do jakości, szczególnie że tego typu akcesoria dosyć szybko się zużywają i lepiej często je wymieniać, ponieważ lubią gromadzić się na nich niesprzyjające naszej skórze bakterie. Jak dla mnie to najlepsza gąbeczka do makijażu na polskim rynku, w dodatku w okazyjnej cenie i ładnej kolorystyce.