Przychodzę z recenzją produktu, który zna każda z nas. Carmex to ponadczasowa pomadka nawilżająca usta. Przez to, że jest bezbarwna, idealnie sprawdza się dla każdego i na każdą okoliczność. Carmex to numer jeden w ratowaniu spierzchniętych i suchych ust. Prawdopodobnie jest to jeden z pierwszych kosmetyków, jaki kupiłam jeszcze w czasach szkolnych.
Balsam przez swój skład zapewnia niesamowity komfort noszenia, kamfora i mentol wywołują efekt chłodzenia i delikatnego mrowienia (co daje wrażenie lekkiego powiększenia ust), dodatkowo przynoszą ulgę podrażnionym, popękanym wargom. Dodatkowo posiada indeks UV 15, przez co chroni nasze usta przed szkodliwym promieniowaniem. Posiada różne rodzaje i smaki, od miętowych po waniliowe. Oprócz tego dostępny jest w różnych wersjach: klasyczny sztyft, słoiczek oraz tubka. Od lat jego branding nie uległ zmianie, a pomimo tego dalej pozostaje jednym z topowych nawilżających produktów do ust. Myślę, że jest to must have każdej kosmetyczki, zarówno damskiej, jak i męskiej.