Mgiełka to bez dwóch zdań mój faworyt z całej kolekcji! Miałam okazję wypróbować ją jeszcze w fazie testów i jak tylko trafiła do sprzedaży, od razu zrobiłam zapas. Jest to spray mający za zadanie scalenie makijażu i przedłużenie jego trwałości. Formuła produktu jest bardzo lekka i daje uczucie przyjemnego nawilżenia, a po wyschnięciu cera dzięki niemu wygląda bardzo zdrowo i promiennie. Oprócz klasycznego stosowania jako wykończenie makijażu, świetnie sprawdzi się również do jego odświeżenia w ciągu dnia.
Podczas jej tworzenia Ola inspirowała się naszą ukochaną mgiełką ABH Dewy Set i ich składy są bardzo zbliżone do siebie, ale z tego co widziałam na TikToku, wiele osób określa ją również jako lepszy zamiennik kultowego sprayu od Charlotte Tilbury. Produkt posiada wygodny atomizer dozujący przyjemną i delikatną mgiełkę, przez co unikniemy dużych kropli na twarzy, które czasami mogą zepsuć cały makijaż. Dodatkowym plusem jest bardzo ładny, ale nienachalny zapach.
•
Ściąga pudrowość i utrwala makijaż
•
Odświeża cerę w ciągu dnia
•
Wygodne i ładne opakowanie
•
Jest to produkt limitowany
•
Dostępność głównie online
Produkt współtworzony przez Aleksandrę Sosfę z Bloosh