Podczas testowania produktu ze współpracy z Fenty Skin, zakochałam się w nim od pierwszego użycia. Moja najlepsza przyjaciółka polecała mi go wielokrotnie, więc wiedziałam, że musi być dobry, ale nie spodziewałam się, że aż tak. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie zamienić go na inny produkt oczyszczający.
Choć opisywany jest jako żel, bardziej przypomina gumową emulsję, która jako jedyna nie podrażnia mojej wrażliwej, alergicznej skóry. Nie powoduje pieczenia twarzy ani okolic oczu, co niestety zdarza się w 99% innych produktów. Ma jasnoróżową barwę i dobrze oczyszcza twarz, pozostawiając ją gładką i odświeżoną. Efekt wygładzenia czuć już podczas mycia.
Przy pierwszej aplikacji byłam zaskoczona i użyłam zbyt dużej ilości. Konsystencja jest niezwykle kremowa i treściwa. Produkt jest jedwabisty, wydajny, a maleńka porcja wystarcza na umycie całej twarzy. Ma bardzo lekki zapach, typowy dla produktów Fenty Skin. Ekspresowo zmywa makijaż, nawet ten wodoodporny, i rozpuszcza tusz do rzęs w mgnieniu oka.
Opakowanie jest bardzo wygodne, umożliwiające precyzyjne dawkowanie produktu. Nie wylewa się i wygląda nowocześnie. Uważam, że cena 122 zł jest adekwatna do wydajności, bardzo dobrego składu i skuteczności oczyszczania. To zdecydowanie mój top 3 produktów z Fenty. Posiadam również krem Hydra Vizor z filtrem oraz Milky Toner z tej serii i pomimo tego, że to żel jest moim faworytem, to żadnego z nich nie pozbyłabym się ze swojej kosmetyczki. Produkt jest dostępny w większości perfumerii Sephora, stacjonarnie i online, także w wersji podróżnej.
•
Skuteczne zmywanie makijażu i oczyszczanie skóry
•
Nie powoduje pieczenia skóry ani okolic oczu