Waniliowy balsam do demakijażu Fluff to moje ostatnie odkrycie w wieczornej pielęgnacji. Już sam zapach, delikatny, słodki, waniliowy sprawia, że demakijaż przestaje być tylko obowiązkiem, a staje się odprężającym rytuałem. Już kilka lat temu przerzuciłam się na masełkowe i olejkowe produkty do demakijażu zamiast płynów micelarnych, ponieważ idealnie sprawdzają się na mojej suchej skórze, nie podrażniają jej i nie wysuszają.
Balsam od Fluff świetnie radzi sobie nawet z wodoodpornym makijażem i nie trzeba go mocno pocierać ani sięgać po dodatkowe produkty, bo wszystko zmywa się szybko i dokładnie.Co ważne, skóra po jego użyciu nie jest ściągnięta ani podrażniona. Wręcz przeciwnie, dzięki zawartości odżywczych maseł czuć, że jest miękka i przyjemna w dotyku. To szczególnie ważne przy wrażliwej cerze. Duży plus także za wegański skład - lubię mieć świadomość, że używam kosmetyku, który jest przyjazny nie tylko dla mnie, ale i dla środowiska. To masło to jeden z tych produktów, do których z przyjemnością się wraca, także na pewno wykorzystam go do końca i kupię kolejne opakowanie.