Mój nowy goat. Esencja od Haruharu zdobyła uznanie w świecie koreańskiej pielęgnacji dzięki swojej skuteczności w nawilżaniu i regeneracji skóry. Jej lekka, mleczna konsystencja oraz brak zapachu czynią ją idealnym wyborem dla osób poszukujących delikatnych, a zarazem efektywnych produktów pielęgnacyjnych.
Produkt zawiera fermentowany czarny ryż, pięć rodzajów ceramidów, pantenol oraz niezbędne kwasy tłuszczowe. Te składniki wspólnie wzmacniają barierę ochronną skóry, poprawiają jej elastyczność i zapewniają głębokie nawilżenie. Esencja od Haruharu nie zawiera sztucznych substancji zapachowych, silikonów ani alkoholu wysuszającego, co czyni ją odpowiednim wyborem dla skóry wrażliwej.
Korzystam z niej zarówno rano jak i wieczorem, 3/4 krople wystarczają w pełni na pokrycie całej twarzy. Wchłania się bardzo szybko, nie klei się do skóry, mocno nawilża i jest idelanym “podkładem” pod kolejne produkty. Widziałem, że często porównywana jest z “mleczkiem” od Rhode na pierwszy rzut oka jest bardzo podobna - chociaż na pewno jest bardziej bezzapchowa, no i o wiele tańsza.
Z całego serducha polecam, jest to tak delikatny i dobrze nawilżający produkt, że powinien się sprawdzić praktycznie z każdym rodzajem cery. Cena za 120 ml to 89 zł i przy tej wydajności esencja od Haruharu powinna wystarczyć wam na naprawdę baaardzo długo.
•
Głębokie i długotrwałe nawilżenie
•
Wzmocnienie bariery ochronnej skóry
•
Brak sztucznych zapachów i alkoholu
•
Szybkie wchłanianie i lekka konsystencja
•
Odpowiedni dla skóry wrażliwej i suche
•
Dla niektórych osób cena może być wysoka