Pianka o aksamitnej, przyjemnej konsystencji, dzięki której z łatwością się pieni i rozprowadza. Dokładnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż po całym dniu. Dla pewności stosuję ją dwa razy i wtedy wiem, że moja cera jest dokładnie oczyszczona, bez pozostałości po makijażu.
Używanie pianki na pomóc przywrócić skórze jej zdrową barierę hydrolipidową, co mogę potwierdzić, że jest odczuwalne. Już po pierwszym jej użyciu skóra jest wyciszona i komfortowo miękka, nie ma uczucia ściągnięcia i suchości.
Formuła jest też wzbogacona o ekstrakt z wąkrotki azjacyckiej CICA, który wspiera łagodzenie podrażnień. W składzie pianki znajdziemy takie skłądniki, jak trehaloza i sorbitol, które są odpowiedzialne za uczucie nawilżenia.
Skóra po piance KLOO jest naprawdę miękka i przyjemna i na ten moment stała się moim ulubieńcem wśród pianek, których chętnie używam na co dzień, niezależnie od tego, czy danego dnia mam na sobie makijaż czy nie.
•
Łatwo się pieni i łatwo się rozprowadza
•
Bez problemu zmywa makijaż
•
Formuła wzbogacona o składniki wspierające regenerację skóry
•
Można jej używać codziennie