Jeśli chodzi o tusze do rzęs, to ciężko mnie zadowolić. Idealna maskara to taka, która posiada lekką formułę, która nie obciąży rzęs a dodatkowo będzie intensywnie ciemna. Moim faworytem jest Hella Chick od Fenty Beauty i póki co nie znalazłam lepszego. Panorama skusiła mnie swoimi licznymi polecajkami na TikToku, oczywiście od razu musiałam ją przetestować ale niestety nie zrobiła na mnie efektu wow.
Na ogół bardzo lubię tusze od L’Oreal, przede wszystkim za ich formuły i różnorodne szczoteczki. Efekt, który daje Panorama jest po prostu w porządku. Moje rzęsy są dość wymagające - mam ich sporo ale nie są długie, przy czym są bardzo proste, przez co większość mascar sobie z nimi nie radzi, dlatego też nie jestem bardzo surowa oceniając tusze do rzęs. Z pewnością plusem jest jego silikonowa szczoteczka, która jest precyzyjna. Złote opakowanie wygląda ładnie i classy. Szczególne brawa dla L’Oreal za kampanię reklamową, w której udział brała Kendall Jenner. Mam wrażenie, że to dzięki niej zrobił się taki szum wokół tego produktu. Mascara jest z średniej półki cenowej, często możemy dorwać ją na promocjach w większości drogerii.