Prawdziwy game changer wśród kolagenowych masek do twarzy! Revitalift Filler Glass Skin to hydrożelowa, nawilżająco-rozświetlająca maska, inspirowana trendami zaczerpniętymi z pielęgnacji koreańskiej. W przeciwieństwie do innych produktów tego typu, wystarczy zaledwie 90 minut, aby maska stała się przezroczysta, uwalniając połączenie składników aktywnych, złożone z kwasu hialuronowego, gliceryny i adenozyny.
Na ogół nie jestem fanką popularnych masek kolagenowych, wymagających nawet kilku godzin noszenia dla oczekiwanego efektu, ale w końcu odkryłam produkt, po który będę sięgać z przyjemnością. Maski o żelowej formule z czasem wywołują u mnie mocne uczucie zimna na twarzy, więc stosowanie ich przez kilka godzin wywoływało u mnie duży dyskomfort. Nowość od L’Oreal Paris rozwiązuje ten problem, a godzina z hakiem mija w mgnieniu oka. Co więcej, maska nie tylko jest wygodna, ale również ma świetne działanie. Po jej zdjęciu skóra wygląda pięknie, jest zdrowo rozświetlona i ujędrniona. Najbardziej lubię sięgać po nią wieczorem, po czym stosuję niewielką ilość kremu i rano po przebudzeniu moja cera dalej jest gładka i pełna blasku.
Mały protip: aby dopasować ją możliwie jak najlepiej do mojej twarzy, delikatnie ją rozcinam przy użyciu kosmetycznych nożyczek, aby jeszcze bardziej zwiększyć komfort stosowania. Nacinam ją przy kącikach ust, wewnętrznych kącikach oczu, przy skroniach oraz na czubku nosa. Ten trik sprawia, że maska nie tylko zasycha bez ograniczania mimiki twarzy, ale również ułatwia składnikom lepsze wnikanie w głąb skóry.
•
Wystarczy zaledwie 90 minut dla uzyskania pełnego efektu
•
Znacznie wygodniejsza niż inne produkty tego typu
•
Sprawia, że cera jest promienna i jędrna
•
Nie zsuwa się w trakcie noszenia
•
Przy regularnym stosowaniu jej cena bez promocji nie jest zbyt korzystna dla portfela, ale od czasu do czasu zdecydowanie warto się w nią zaopatrzyć