Idôle Power L’Eau de Parfum Intense to moim zdaniem najbardziej kobiecy i uwodzicielski zapach z całej linii. Poprzednie wersje, zwłaszcza Nectar i klasyczna wersja wody perfumowanej to moi ulubieńcy w okresie wiosenno-letnim, bo są niezwykle słodkie i owocowe. Wersja Power pomimo tego, że zawiera jedynie 3 nuty zapachowe, czyli najmniej na tle swoich poprzedników z linii Idôle, to wbrew pozorom jest najbardziej złożona i intensywna. Znajdziemy w niej akordy róży, drzewa sandałowego i jabłka, za które odpowiedzialna jest owocowa molekuła Pomarose.
Zapach jest piękny, ale moim zdaniem warto przetestować go przed zakupem, zwłaszcza jeśli znacie poprzednie wersje z ich owocowej lekkości. Idôle Power to mój nowy faworyt na wieczorne wyjście lub randkę, szczególnie teraz, podczas chłodniejszych temperatur. Dodatkowo to, za co uwielbiam perfumy Lancôme to świetna trwałość i zapachowy ogon, który czuję na sobie przez wiele godzin po aplikacji.
Moim jedynym problemem z zapachami z tej serii jest ich flakon, który choć jest piękny, to dość niepraktyczny z uwagi na brak stabilności.
•
Najbardziej zmysłowa kompozycja z całej linii
•
Niestabilny flakon, który może się przewracać