Chciałabym podzielić się z Wami najbardziej trwałą pomadką, jaką miałam w swojej kolekcji. Pomadka matowa, która przetrwa każdy posiłek? To możliwe z Super Stay Matte Ink od Maybelline. Ten produkt jest na rynku już od kilku lat, jednak nadal nie traci swoich zwolenników przez swoją niezawodną formułę. Pierwszy raz z tą pomadką spotkałam się w liceum i od tamtej pory nie znalazłam bardziej trwałego zamiennika. Oprócz tego kusi jej atrakcyjna cena i duża gama kolorystyczna.
Jako fanka nude odcieni zdecydowałam się na kolorek 65, jednak myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. To co dodatkowo lubię w tym produkcie to to, że nie roluje się na ustach. Co ważne, pomimo matowego wykończenia nie pozostawia na nich nieciekawego odczucia. Na ten moment wybieram lżejsze pomadki, ale gdybym miała stawiać na trwałość, to na pewno wróciłabym do tego produktu. Świetny aplikator jest również kolejnym plusem tej pomadki. To czego mi w niej brakuje, to brak uczucia nawilżenia po nałożeniu. Dodatkowo ciężko blenduje się ją z innymi produktami, np żeby wykonać efekt ombre.