Stosuję go na co dzień do makeup no make-up, aby nadać brwiom kształtu, a także do pełnego makijażu po użyciu kredki do ich wypełnienia. Żel jest bezbarwny, ale nie pozostawia osadu po wyschnięciu i nie kruszy się w nieestetyczny sposób. Posiada małą, klasyczną szczoteczkę, która umożliwia precyzyjną aplikację bez brudzenia skóry, co często zdarza mi się przy żelach z większym aplikatorem, z racji że moje brwi są dość cienkie. Oprócz tego, moje włoski są dość krótkie, przez co wbrew pozorom ciężko mi je ułożyć, ale żel Maybelline idealnie sobie z nimi radzi i utrzymuje się cały dzień. Opakowanie produktu jest w formie tubki, dzięki czemu można zużyć go w całości.
Żel jest dostępny w większości drogerii, zarówno stacjonarnych jak i online, a jego cena waha się między 30 a 50 zł.