Muszę przyznać, że ten podkład naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Na co dzień szukam czegoś, co nie tylko dobrze wygląda na skórze, ale też jej nie obciąża i wręcz trochę ją „ogarnia” i tu ten podkład sprawdził się świetnie.
Ma super lekką konsystencję, która dosłownie wtapia się w skórę, jakby nic na niej nie było. Przy tym ma lekkie, dobre krycie, które radzi sobie z drobnymi przebarwieniami czy zaczerwienieniami. Wykończenie jest naturalne, ale z subtelnym blaskiem, dzięki któremu twarz wygląda świeżo i zdrowo.
Największy plus to to, że ten produkt nie tylko dobrze wygląda, ale z czasem naprawdę działa na skórę. Po kilku tygodniach zauważyłam, że cera stała się bardziej promienna nawet bez makijażu - nie przesadzam. Producent obiecuje, że poprawia świetlistość skóry i faktycznie coś w tym jest. Dodatkowo jego formuła zawiera składniki, które dbają o nawilżenie i wspierają barierę ochronną skóry, dzięki czemu nie czuję uczucia ściągnięcia nawet po całym dniu.