Ten krem to jeden z moich ulubieńców na zimę już kolejny rok z rzędu. W składzie zawiera glicerynę i witaminę E, które wygładzają i przynoszą ulgę skórze dłoni. Ma on bardzo aksamitną konsystencję, przypominającą coś pomiędzy silikonową bazą pod makijaż, a wazeliną. To sprawia, że tworzy na dłoniach uczucie przyjemnej bariery ochronnej, przez co jest idealny do stosowania przed wyjściem na mróz. Pomimo tego, w przeciwieństwie do innych kremów nie zostawia śliskiej warstwy, która jest wyczuwalna podczas mycia rąk. Krem jest przezroczysty i bezzapachowy, co moim zdaniem jest na plus, bo perfumowane dodatki mogą podrażniać skórę. Dostaniecie go w większości drogerii, a także w niektórych supermarketach za około 14 zł.