Bestiesss, mamy hit! Najnowszy róż od NYX to totalna perełka w mega cute kompaktowym opakowaniu. Gama kolorystyczna jest naprawdę duża, dla każdego coś dobrego. Róże są dostępne w przeróżnych odcieniach! Brązowych, baby pink, brzoskwiniowych czy różanych. Ja oceniam odcień 01 który jest chłodny, wręcz lekko fioletowy. Posiada w sobie drobinę która pięknie rozprasza światło, dzięki niej produkt wygląda naturalnie na twarzy. Ma mocny pigment, dlatego polecam nakładać go naprawdę mało. Dosłownie lekko maczam pędzel w produkcie, nadmiar ściągam i dopiero lekko muskam policzek. Jeśli nie lubicie świetlistych róży, to w gamie znajdziecie również te o matowym wykończeniu!
Róż z serii Buttermelt zapewnia trwałość makijażu aż do 12 godzin, bez blaknięcia czy ścierania. Póki co, faktycznie nie zauważyłam aby podczas dnia znikał. Produkt znajdziecie w większości drogerii stacjonarnie jak i online.