Recenzje
Origins GinZing™ Ultra-Hydrating Energy Boosting Cream Krem do twarzy
Redakcja
9.3
Użytkownicy
8.5
(18)
Kupią ponownie
78%
Krem do twarzy Origins GinZing Ultra-Hydrating Energy Boosting Cream to jeden z produktów, w przypadku których zrobiłabym zapasy na wieść o zaprzestaniu jego produkcji. Jest to energetyzujący krem z dodatkiem wyciągu żeń-szenia i kofeiny, które rewitalizują cerę. Dodatkowo jego formuła posiada technologię, której zadaniem jest zatrzymać wilgoć i nawilżenie wewnątrz naszej skóry.
Używam go od około sześciu lat i nie zliczę, ile opakowań zdążyłam już wykorzystać. Mam dość wrażliwą cerę, która nie przepada za eksperymentowaniem z nowościami. Na mojej skórze jest bezpieczny, nigdy mnie nie uczulił ani nie zapchał, dlatego jest to stały i bezpieczny element mojej pielęgnacji. Posiada orzeźwiający zapach pomarańczy, ale w żadnym wypadku nie jest to aromat produktów do czyszczenia toalet.
Stosuję go niezależnie od pory dnia, a także pod makijaż – dobrze z nim współgra i nie wpływa na trwałość ani wygląd kosmetyków do makeupu. Jego formuła jest kremowa, dość szybko się wchłania i pozostawia promienny blask i uczucie odżywienia. Marka Origins posiada jeszcze ten sam krem w wersji żelowej, ale nie jestem jej fanką i na ogół unikam tego typu produktów w formie żelu, bo zawsze mam wrażenie, że nie dają odpowiedniego nawilżenia.
Krem Origins Ginzing jest dostępny w perfumeriach Sephora, Douglas, Notino oraz na oficjalnej stronie producenta. Występuje w dwóch pojemnościach: 50 ml i 30 ml. Za większe opakowanie w regularnej cenie musimy zapłacić między 130 a 180 zł, a za mniejsze między 80 a 120 zł. Jego wydajność jest raczej standardowa, bo pojemność 50 ml wystarcza mi na około pół roku, a nawet dużo dłużej jeśli używam go na zmianę z innymi kremami.
Zalety:
Nawilżenie i blask
Może być stosowany pod makijaż
Nie zapycha porów
Wady:
Cena
✍🏻 kaminskaleks
Sprawdź
Recenzje
(-)