Szampon detoksykujący włosy z dodatkiem octu jabłkowego, którego zadaniem jest dogłębne oczyszczenie skóry głowy z sebum i zanieczyszczeń. Zawarte w nim składniki pomagają usuwać osady znajdujące się w twardej wodzie, takie jak chlor, minerały i metale ciężkie, które mogą wpływać na kondycję włosa oraz blaknięcie koloru w przypadku włosów farbowanych. Dodatkowo produkt zawiera zawiera keratynę, która ma wzmacniać i prostować pasma, a także dodawać im blasku.
Był to mój pierwszy szampon oczyszczający i uwielbiam wracać do niego co jakiś czas. Najchętniej sięgam po niego, gdy czuję, że moja skóry głowy wymaga dobrego oczyszczenia, zwłaszcza po powrocie z podróży lub gdy kilka dni pod rząd stosuję produkty do stylizacji, takie jak spray na objętość czy suchy szampon. Posiadam podróżną wersję 89 ml, która według mnie jest wystarczająca, jeśli chcemy go używać na zmianę z innymi produktami, raz na kilka myć. Konsystencja szamponu jest na tyle skoncentrowana i gęsta, że wystarczy nałożyć naprawdę niewielką ilość, bo produkt świetnie się pieni. Zawsze używam go dwukrotnie, po czym nakładam maskę lub odżywkę. Detox Shampoo sprawia, że fryzura jest lekka i odbita u nasady, a skalp dokładnie oczyszczony oraz pozbawiony nadmiaru sebum i nagromadzonych produktów.
Głównym minusem jest jego cena, ale biorąc pod uwagę wydajność, nawet w przypadku zakupu mniejszej wersji, wystarczy ona na wiele miesięcy. Nie jestem przekonana odnośnie właściwości “prostowania” włosów dzięki zawartości keratyny, po pierwsze ze względu na fakt, że to tylko szampon, którego używam wyłącznie na skórę głowy, a dwa, że dodatkowo sięgam po inne produkty wygładzające, ale oprócz tego produkt spełnia u mnie wszystkie pozostałe obietnice.
•
Dokładnie oczyszcza skórę głowy
•
Usuwa nagromadzone produkty do stylizacji włosów