Multi Tasker od Rimmel w ostatnich miesiącach zawładnął polskim internetem - i słusznie! Śmiało mogę go nazwać najlepszym zamiennikiem Flawless Filter od Charlotte Tilbury. Szeroka gama kolorów to jeden z jego największych atutów - każdy powinien znaleźć odcień idealny dla siebie. Ja używam go zarówno jako bazy, podkładu jak i rozświetlacza. Ten ostatni nakładam zarówno na nieprzypudrowaną jak i przypudrowaną twarz - nie ściąga mi produktu i daje bardzo naturalny efekt świecącej skóry. Odcienie produktu są szampańskie, więc raczej powinny dopasować się do każdego typu cery. W opakowaniu widoczne są drobinki ale na twarzy pozostawia efekt tafli. Używany solo, jako podkład może nie być najlepszą opcją w przypadku cer problematycznych ponieważ daje bardzo delikatne krycie, zostawiając delikatną poświatę blasku. Przy cerach trądzikowych może podkreślać strukturę skóry, dlatego zalecałabym go mocno przypudrować. Posiada wygodny i praktyczny aplikator. Zawiera w swoim składzie naturalne biopeptydy i witaminę C, które nawilżają i rozświetlają cerę. Nie ciemnieje na twarzy, delikatnie zastyga, sprawia że skóra staje się ocieplona i rozświetlona. Idealny na lato. Mały minus za wydajność - używając go na całą twarz bardzo szybko się kończy. Dostaniemy go w drogerii Hebe w cenie 39,99 zł za` 30 ml.