Jeśli marzycie o efekcie glass lips - dzięki temu produktowi go uzyskacie.
Thrill Seeker Glassy Gloss wygładza i wyrównuje powierzchnię ust, a po nałożeniu daje odczucia bardziej niczym olejek niż błyszczyk.
Jego konsystencja jest lekka i nie skleja ust. Smak produktu jest niewyczuwalny, a zapach
słodziutki, ananasowy.
Idealnie sprawdza się do mojej ulubionej kredki Rimmel Cappuccino lub solo. Bardzo lubię po niego sięgać, kiedy mam dzień bez makijażu. Produkt jest wydajny, wystarczy jedno użycie z aplikatora żeby uzyskać efekt wow. Zjada się jak klasyczne olejki/błyszczyki - u mnie tego typu produkty nigdy nie zdają testu na długotrwałość.
Błyszczyk jest do kupienia w bardzo atrakcyjnej cenie, dlatego polecam przetestować różne odcienie, bo warto
mieć go w swojej kosmetyczce czy torebce.