Ten produkt wpadł w moje ręce dość przypadkowo, bo był jedną z nagród do wyboru w programie lojalnościowym Sephory. Wybrałam go bez większego przekonania, a okazało się, że to najlepszy peeling do ciała, jakiego używałam! Ma bardzo wyjątkową formułę o konsystencji galaretki, która jest na tyle przyjemna w użytkowaniu, że wręcz poprawia mi humor.
Samo działanie produktu jest świetne - drobinki peelingujące są delikatne, ale spełniają swoje zadanie i dobrze usuwają naskórek. Wiele peelingów do ciała dostępnych na rynku niestety podrażnia moją skórę, dlatego cieszę się, że udało mi się znaleźć bezpieczną opcję. Produkt dostępny jest w 6 wersjach o różnych zapachach. Mam wersję Monoi o upojnym, luksusowym aromacie, a jak tylko zużyję moje opakowanie, to z przyjemnością przetestuję kokosa lub kwiat wiśni. Jedynym mankamentem peelingu jest jego cena, która wynosi 55 zł. Mimo wszystko uważam, że jest ona dość znośna, zwłaszcza, że nie jest to produkt, którego używa się codziennie.