Prawdziwy game changer wśród urządzeń do stylizacji włosów. Ten styler to wszechstronny sprzęt, który bije na głowę klasyczne prostownice i lokówki. W przeciwieństwie do tradycyjnych urządzeń, pozwala na pracę bezpośrednio na wilgotnych pasmach, dzięki czemu jednocześnie suszy, pięknie wygładza i modeluje włosy.
Na ogół stylizacja moich średnioporowatych włosów bywa sporym wyzwaniem, ale ten model radzi sobie z nią bezbłędnie. Choć do nakładek do lokowania trzeba na początku chwilę przywyknąć i złapać odpowiedni kąt, sam proces szybko staje się czystą przyjemnością. Największym plusem jest dla mnie ogromna oszczędność czasu rano oraz brak zbędnego przesuszania pasm. Lokówka daje piękne, sprężyste i miękkie skręty, które trzymają się przez długie godziny. Z kolei dołączona prostownica daje efekt idealnie wygładzonej tafli, ale z zachowaniem naturalnej objętości u nasady. Cała fryzura powstaje w kilkanaście minut i wygląda dokładnie tak, jak po wyjściu z profesjonalnego salonu. Najlepszy efekt widzę przy końcówce ze szczotką do stylizacji, wtedy czuję się dosłownie jakbym wyszła z od fryzjera.