Staram się ograniczać moją codzienną pielęgnację do jak najmniejszej liczby kroków, ale w oparciu o produkty i składniki aktywne, których moja skóra rzeczywiście potrzebuje. Moim ulubieńcem jest witamina C. Na to serum od SkinTra skusiłam się przez polecenia od ekspedientki, która zachwalała jego działanie i rzeczywiście super mi się sprawdziło. Polecam trzymać je w lodówce i nakładać wieczorem. Produkt ma lekką, wodnistą konsystencję i szybko się wchłania. Dzięki niej jest wydajny, bo jedna pompka wystarcza na pokrycie całej twarzy.
Mam tendencję do delikatnych wyprysków na czole, a serum bardzo dobrze poradziło sobie z przebarwieniami po nich. Póki co nie udało mi się uzyskać efektu rozświetlenia całej twarzy, ale przy pojedynczych plamkach sprawdza się świetnie. Nadchodzący okres jesienny to idealna pora na tego typu produkty, aby pozbyć się przebarwień posłonecznych.
Głównym minusem jest to, że serum kiepsko współpracuje z innymi produktami, roluje się i nie nadaje się do stosowania pod makijaż, dlatego na pewno musi to być jeden z ostatnich kroków podczas wieczornej pielęgnacji.
•
Nie daje uczucia ściągnięcia na skórze
•
Usuwa niewielkie przebarwienia po wypryskach
•
Dobry skład i wysoka dawka czystej witaminy C
•
Roluje się po nałożeniu innej pielęgnacji
•
Nie rozjaśnia całej twarzy
•
Nałożony pod makijaż ciastkuje się