Supergoop! Glow Stick SPF 50 to filtr ochronny w formie sztyftu, o półprzezroczystej formule suchego olejku, który chroni skórę będąc na niej niewidocznym. Zawiera kwasy omega 3, 6 i 9 oraz antyoksydanty, dzięki którym skóra pozostaje głęboko odżywiona.
Podczas nakładania na twarz wydaje się dość oleisty, co początkowo mi się nie podobało, ale po chwili wchłania się i zostawia przyjemne uczucie nawilżenia i promienne wykończenie. Sztyft od Supergoop jest świetnym rozwiązaniem na szybką aplikację ochrony przeciwsłonecznej. Reaplikowanie SPF w ciągu dnia wiąże się z tym, że najpierw trzeba umyć ręce - na co dzień używam żeli antybakteryjnych do rąk, ale przed dotykaniem twarzy wolę je dokładnie umyć. Ten sztyft pozwala na nałożenie produktu bezpośrednio na twarz, co jest dużym ułatwieniem będąc poza domem, w podróży czy leżąc na plaży. Oprócz twarzy uwielbiam nakładać go na ramiona i dekolt dla pięknego blasku - wówczas zastępuje mi to wszelkie balsamy rozświetlające z drobinkami, dodatkowo chroniąc skórę przed słońcem. Z racji na olejki zawarte w sztyfcie, używam go wyłącznie wtedy, gdy się nie maluję lub mam bardzo lekki, rozświetlony makijaż. W dni, kiedy jest on mocniejszy, stawiam na inne kremy z filtrem pod makijaż, z obawy o jego trwałość.