All Nighter to bez wątpienia produkt zasługujący na miano jednego z najbardziej kultowych sprayów utrwalających do makijażu, który zadebiutował na rynku kilkanaście lat temu. W zeszłym roku marka Urban Decay przeprowadziła reformulację, zastępując jedną, standardową wersję trzeba nowymi, w wersji klasycznej, rozświetlającej i matującej
.
Wersja matująca to mój faworyt z całej trójki, a matowe wykończenie najbardziej przypada mi do gustu. Na co dzień używam pudru sypkiego do utrwalenia makijażu i użycie tego sprayu jeszcze lepiej potęguje efekt matowej cery.
Spray utrwala makijaż na cały dzień bez rozmazywania i ścierania oraz nie “ciastkuje” nałożonych warstw. Formuła wzbogacona o puder ryżowy pomaga kontrolować nadmiar sebum, optycznie wygładza pory i daje naturalny, soft matte finish. Spray jest odporny na pot, wysokie temperatury i transfer, więc mój makijaż pozostaje na miejscu niezależnie od warunków. Jednocześnie nie wysusza skóry i pozostawia uczucie lekkości i komfortu przez cały dzień.