Czy jest ktoś, kto nie zna korzyści stosowania wazeliny? Ja sama używam jej od wielu lat - zarówno do ust jak i suchych miejsc na całym ciele. W mojej kosmetyczce jest absolutnie niezbędna. Nawilża i koi podrażnione miejsca już po pierwszym nałożeniu. Kiedy mam no make up day, lubię nakładać ją w niewielkiej ilości na rzęsy - korzystam wtedy z najprostszej szczoteczki (całość daje mokry i pogrubiony efekt). Może również posłużyć do natłuszczenia suchych skórek czy nawet w zabezpieczeniu linii włosów przy farbowaniach lub charakteryzacjach. Opakowanie jest proste i praktyczne - zamykane na klik. Jest transparentne, dzięki czemu łatwo kontrolować zużycie. Produkt dostępny jest w różnych rozmiarach - 50/100/250 ml. Skład jest prosty i klarowny - 100% wazelina. Brak zbędnych dodatków może być zaletą dla osób o wrażliwej skórze. Jedyny minus to kwestia higieny - w zestawie nie ma aplikatora tylko pudełeczko, przez co może się brudzić. Dostaniecie ją w większości aptek i drogerii w cenie ok. 10 zł za 100 ml.