Mocno kryjący podkład, który zakrywa nawet tatuaże i świetnie sprawdza się przy skórze problematycznej, ze skłonnościami do trądziku czy przetłuszczania. Jeśli szukasz produktu, który naprawdę temu podoła, to viralowy podkład od Vichy może być tym, czego potrzebujesz. Formuła produktu zawiera kwas salicylowy, który pomaga walczyć z wypryskami i eperulinę, która działa łagodząco, więc to nie tylko makijaż, ale też delikatna pielęgnacja. Do tego ma filtr SPF 25, więc daje podstawową ochronę przed słońcem, co przy trądzikowej skórze jest ogromnym plusem, a jak wiadomo, słońce i przebarwienia to nienajlepsze combo.
Podkład utrzymuje się na twarzy bardzo długo, przez cały dzień. Jedyne co, to zadbałabym o dobrze nawilżającą bazę, żeby nie wyglądał jak maska ze względu na matowe wykończenie. Polecam nakładać go w małej ilości, bo nawet odrobina wystarcza na pokrycie całej buzi. Produkt ma rewelacyjne krycie i naprawdę zakrywa zaczerwienienia, aktywny trądzik, blizny i inne „niespodzianki”, a przy tym nie wygląda jak “tynk” (o ile dobrze zadbacie o pielęgnację pod makijaż). Wykończenie jest matowe, ale nie suche, a cera wygląda gładko i jednolicie, nawet po kilku godzinach noszenia. Co ważne, nie zatyka porów, ani nie pogarsza stanu skóry.