Róż do policzków w kamieniu z delikatną drobiną, tworzący efekt subtelnej tafli odbijającej światło, przez co skóra wydaje się promienna i zdrowa. Produkt jest świetnie napigmentowany i dostępny w szerokiej gamie kolorystycznej. Producent zapewnia nas o nawet 24-godzinnej trwałości i odporności na wodę oraz pot, a formuła wzbogacona o skwalan ma optycznie zmniejszać widoczność porów.
W opakowaniu Make Me Blush Bold Blurring Blush wydaje się matowy, ale dzięki minimalnej ilości niewidocznych gołym okiem drobinek, nadaje skórze jedwabiste, eleganckie wykończenie. Bardzo łatwo się z nim pracuje, nie robi plam i piękne wtapia się w skórę. Z łatwością można budować jego intensywność. Jeśli szukasz różu w chłodnym, cukierkowym odcieniu to nr 42 Babydoll Pink to zdecydowanie strzał w dziesiątkę! Piękne napigmentowany i w idealnym baby pink kolorze, który wręcz odmładza i dodaje skórze „tego czegoś”.
Tak jak pozostałe produkty w kompakcie od YSL, opakowanie tego różu można śmiało uznać za jedno z piękniejszych, jakie mamy na rynku. Klasa, jakość i elegancja. Jeśli chcesz wydać większą kwotę na róż do policzków, to zdecydowanie skierowałbym Cię w stronę zeszłorocznego bestsellera YSL: bogata gama odcieni, głęboki pigment bez efektu plam i przepiękne opakowanie.
•
Duża gama odcieni do wyboru
•
Matowy, ale z subtelną drobiną, przez co nie jest na twarzy płaski, a pięknie pracuje ze światłem
•
Eleganckie, porządne opakowanie
•
Możliwość stopniowania efektu