Jeśli szukacie dobrego peelingu do ciała za grosze, to koniecznie przetestujcie propozycję od naszej polskiej marki.
Zamiast cukru, soli czy sztucznych drobinek, jak to powszechnie bywa w peelingach do ciała, zawiera on naturalne, drobno pokruszone muszle. Dzięki nim bardzo dobrze usuwa nadmiar naskórka i jest jednym z mocniejszych produktów tego typu. Będzie idealny do stosowania raz w tygodniu w trakcie everything shower 🚿🧖🏽♀️ Uprzedzam! Zostawia lekko tłustą warstwę na skórze, więc jeśli nie lubicie tego efektu (a z tego co się orientuję, takich osób jest dużo), to sięgnijcie po coś innego, np. peelingi marki Tree Hut.
Produkty z linii Gdanskin mają piękny zapach, przywodzący na myśl polskie morze oraz piasek skąpany morską bryzą. Moim zdaniem pachną czysto i bardzo elegancko, a ich aromat jest na tyle intensywny, że jest długo wyczuwalny nawet w powietrzu w łazience. Seria Gdanskin zawiera także inne, równie świetne produkty do ciała, przez co jest to idealna opcja do letniego smelling combo.
•
Dość szybko się psuje, gdy stoi pod prysznicem